Młodzież dzielimy na dobrą i ach tę dzisiejszą…

Już nie pamiętam który to skecz Kabaretu Potem Władysław Sikora zapowiadał w ten właśnie sposób. Taki „greps”, satyra na zwapniałych zgredów… bo kiedyś wszystko było lepsze – nie to, co teraz. A jednak… (jak rzekł szyszkownik Kilkujadek) Zacznę od tego, że całkiem niedawno w rozmowie z synem mojej kuzynki, człowiekiem „parę” lat ode mnie młodszym, przewinął nam się wątek ślubno-weselny. Znaczy z mojej strony weselny, a z jego – jako że przez jakiś czas dorabiał Więcej …